czwartek, 25 lipca 2013

Rojber

Jak my uwielbiamy gwarę Poznaniaków - jest cudowna :) My czyli mama i tata jesteśmy z Kujaw, więc przyjeżdżając do Poznania zakochaliśmy się nie tylko w mieście, ale również w języku. No bo gdzie można usłyszeć słowa typu Szneka z Glancem ( drożdżówka), Gzik czy pyry?? No gdzie? Tylko w Poznaniu :P A uwierzcie nam na słowo, że jeszcze niektórzy trzymają się tej gwary :) I chwała im za to bo dzięki tej gwarze powstał kolejny t-shirt :) Rojber -bo taki jest napis  na koszulce nie powstał tak przypadkowo... No bo nasz Poznański Piotras jest czasem takim małym łobuzem, jak każde dziecko :) No, ale dzięki temu wiemy, że mamy dziecko w domu :) Uśmiechnięty, ruchliwy, pomysłowy, ale czasem marudny mały nicpoń -tak można określić naszego małego mistrza :) <3
 
Jak nasz mały Rojber przymierzył t-shirt od razu wiedzieliśmy co z czym połączyć :) Spodenki takie poszarpane idealnie z komponowały się z t-shirtem. A jak strój łobuzerski to nie mogło zabraknąć trampek :) Dodatki takie jak czapka, bandamka oraz łańcuch na klucze idealnie dopasowały się do stroju :)
 
 
 
 
 
 
 
 


czapka: n/n (sh 1pln)
bandamka: n/n
t-shirt: george (sh 2pln) + DIY minimanlife
spodenki: GAP (sh 4pln) +DIY minimanlife
łańcuch: new yorker
buty: converse
 
 


16 komentarzy:

  1. Piotrus wymiata!!!!!
    wy drukujecie na koszulkach czy komus dajecie do druku????
    Swietna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malujemy ręcznie farbkami do tkanin :)

      Usuń
  2. Koszulka jak zawsze zachwyca!

    Styl na łobuziaka super wam wyszedł.

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. I love your style! Shall we follow by facebook and bloglovin?
    www.supongoestilo.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny maluch! niezła stylówa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam zagadkę dla ciebie co to takiego: w kuchni na ryczce stoją bumsy w tytce?
    Ze mnie na studiach się śmiali że śpiewająco mówię i nie rozumieli wielu słów, które dla nas normalne są.

    Jeśli chodzi o stylizacje to koszulka super wyszła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyyy... napewno coś na stole stoi w torbie, ale bumsy to nie wiem :P więc proszę o wyjawienie tajemnicy :)pozdrawiamy

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Proszę bardzo:
    W kuchni na taborecie stoją cukierki w papierowej torebce! ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski Mini man!!! Uwielbiamy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super blog ;) Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    www.dede-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba nam się zarówno koszulka(rewelacyjny pomysł na napis) jak i całość;)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń