czwartek, 18 września 2014

mini man life we Wrocławiu

Do Wrocławia pojechaliśmy mając pewien cel- poznać matki "wariatki" crazy blogerki, świetnie się bawić oraz troszkę pozwiedzać. O spotkaniu poczytacie niebawem.
http://minimanlife.blogspot.com/2014/09/mini-man-life-we-wrocawiu.html
A tymczasem coś tam o Wrocku napiszę.
Wyjechaliśmy jak zawsze wcześnie rano bo przecież miasto trzeba troszkę zwiedzić. Pogoda na początku była okropna- poczułam małe deja vu. Kolejne miasto, a pogoda do d..... Na szczęście matka Blankowa obiecała przywieźć pogodę i tak się stało, pogoda się poprawiła. Ohhh ta kobieta przyciąga pozytywne fluidy :) Miasto mogłabym opisać w jednym zdaniu- byli, coś tam widzieli i pojechali :)Mąż jak zawsze miastem zachwycony. Ja typ marudy i małego obiboka nie chciało mi się obchodzić miasta, ale mimo wszystko szłam marząc o hotelu i rzuceniu się na łożu.
 
 
 
 
Gdy matka odpoczęła czyli tzw. 20 min w hostelu wyruszyliśmy w miasto. A hostel - to było to. Mogę same ochy i achy napisać. Klimat, łoże - cud miód, malina.  Rynek zwiedziliśmy, młody lody najlepsze ever posmakował i w końcu poznaliśmy calutką rodzinkę mamy-grandy. Lea podbiła moje serducho <3 Dzięki Angelice nie wylądowaliśmy w KFC - tylko zjedliśmy zupę w bardzo fajnej knajpce. Bawiliśmy się świetnie, były pogaduchy, bliskie spotkanie z fontanną, spacer w deszczu z Anią i Angeliką. Był też niezapowiedziany after u mamy mniej zapracowanej  oraz the grays family No jeszcze zapomniałam poznałam najlepszą crazolkę Pif-Paf. Niestety podpisałam klauzulę poufności i nie mogę opisać co się działo na after party. Ale powiem jedno było grubo :D Sami możecie się domyśleć co tam ciekawego się działo ;) Dziewczyny wielkie dzięki, że nas nie wyrzuciłyście :D

No to wsjo. O spotkaniu poczytacie niebawem.











P.s. Jeżeli jakimś cudem pani ż żabki z Wrocławia czyta blogi -pozdrawiam i zapraszam na następny after <3



12 komentarzy:

  1. Lea przy Piotrku wygląda jak nie Lea :D Dziękujemy, że mogliśmy was gościć ! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały before party, party mama time i after party to nie kończąca sie historia i niebawem trzeba trichę wiecej o tym napisac ;) bo jest cooo :) power matki !! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Jakie wy skupione na tym zdjęciu :)
    A Lea jakaś taka odmieniona przy Piotrku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starszy kolega to wiesz chciała być poważna :D

      Usuń
  4. The Grey's Family moja Kochana.. przez 'e'. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wrocek przepiękny, a co do spotkania to zazdro :)

    OdpowiedzUsuń