wtorek, 12 listopada 2013

Stary- młody

Dziś post o tym czy dzieci powinny być stylizowane na dorosłych. Kiedyś zarzucono mi, że dziecko me ubrane jest jako staro- młody. Ale cóż to określenie znaczy? Czy sieciówki, które w swojej ofercie mają ubranka na mini wersję dorosłego szkodzą?? 
 
Czy nie jest tak, że dzieci chcą w jakiś sposób ubierać się podobnie do rodziców.
Czy jako mała dziewczynka nie ubierałaś szpilek mamy i nie malowałaś ust??? Czy będąc małym chłopcem nie chciałeś upodobnić się do taty i nie podkradałeś elementów garderoby, aby wczuć się w rolę dorosłego???
Jako konsument mam świadomość, że większość ubranek Piotrusia są mini wersją ubrań dla taty. Osobiście nie wyobrażam sobie Piotraska ubranego w ubranka typowo dziecięce, lecz nie neguję osób, które ubierają  tak swoje dzieci. Żyjemy w XXI wieku - niby wszystko idzie do przodu- niestety myślenie innych ludzi na temat ubrań dziecięcych szybko się nie zmieni. Dziecko musi być ubrane stosownie do wieku. Ja jednak żyję na innej planecie i czuję, że w dobrym kierunku ubieram swoje dziecko. Nie sądzę bym w jakikolwiek sposób szkodziła, ubierając  Piotrusia w taki lub inny sposób. Sądzę również, że dzięki temu Piotruś uczy się estetyki w doborze ubrań, kolorów itd. Osoba, która przeczyta ten post może stwierdzić, że w głowie mi się poprzewracało i że moje dziecko nie będzie miało nic w głowie,a jako nastolatek będzie chciał otrzymywać ubrania z wyższej półki. Drogi czytelniku- jeżeli tak pomyślałeś - wyprowadzę Cię z tego błędu. Moim skromnym zdaniem wyczucie estetyki nie powoduje, że dziecko będzie z pogardą patrzeć na rzeczy z niższej półki. To od rodziców zależy jak wychowamy nasze dzieci- czy wszczepimy im zainteresowanie do literatury, muzyki, kultury... . 


http://www.true2me.pl/

Nasza stylizacja nawiązuje do stylizacji jednego z naszych ulubionych blogerów- true2me (zajrzyjcie na stronkę-warto, link TUTAJ ). Cały zestaw to sweter (tak jest większy, gdyż dziecię me rośnie w niewyobrażalnie szybkim tempie), biała koszulka, spodnie rurki, moje ukochane buty zara oraz must have tego sezonu skarpety- długie w kolorze szarym. Niestety w naszej stylizacji zabrakło okularów oraz torby, aby w 100% upodobnić się do Łukasza z true2me <3







sweter: George (sh)
t-shirt: n/n
spodnie: n/n
skarpety: F&F
buty: Zara

31 komentarzy:

  1. boski zestaw i jego oryginalna wersja również ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z tym co napisałaś, sama mam córeczkę która chce się ubierać jak ja i nie tylko, mówię też o kosmetykach jak podkrada mi pomadki i błyszczyki ;) ale ogólnie to sama potrafi jak na 3,5 letnie dziecko dobrać ubranka tak aby do siebie pasowały dzięki temu dziecko też uczy się samodzielności. Pozdrawiam
    PS. przy okazji zapraszam też na naszego bloga
    http://familyfashionlook.blogspot.com/2013/10/jesienny-post.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) Piotruś sam wyciąga ubranka z szafy- wiadomo czasami mu się nie chce, ale potrafi powiedzieć czy tą rzecz ubierze czy też nie

      Usuń
  3. Mnie się bardzo podoba . I co to za określenie staro - młody ? Beznadzieja ! ;/
    Moim zdaniem i oczywiście rzecz gusty , każdemu podoba się coś innego fajniej wygląda 5-7 letni chłopiec w świetnym , gustownym swetrze niż z koszulką Smerfów. Chociaż czasem i tak chce się zaszaleć :D
    Pozdrawiamy ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz nie każdy rozumie, że ubieramy własne dzieci pod siebie. nie będę zmieniać własnego gustu, aby przypodobać się tej mniejszości, która krytykuje - zawsze mówię, że krytykują ci co zazdroszczą :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z Tobą w 100%. Look super. Mamy podobny sweter. Szukamy takich skarpet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) skarpetki dwie pary kupione w tesco 17.99 :) są bardzo fajne :)

      Usuń
  5. Ja też uwielbiam jak dziecko ma ciuszki jak dorosły! Sama d czasu do czasu ubiorę mojego synka w coś dziecięcego, ale zdecydowanie go wolę w takim dorosłym outficie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie powiem, ale mój Piotruś ma też jakiś t-shirt dziecięcy, ale jakoś woli bluzę z hamburgerem niż t-shirt z Kubusiem Puchatkiem :)

      Usuń
  6. Takie teksty o tym, że dziecko wygląda jak stary, są bzdurne. Jak świat stary, dzieci ubierane były zazwyczaj w miniaturowe wersje strojów dorosłych. To nie wiedza tajemna, wystarczy zerknąć na obrazy lub do literatury.
    Dopiero pokolenie naszych rodziców i nasze ma do dyspozycji pierdyliard ubranek w infantylne wzory. To jednak nie znaczy, że musimy odpowiadać na ten trend, ubierając tak nasze dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 100% się zgadzam - zawsze dzieci były ubierane w stroje dokładnie takie same co dorośli - jedyną różnicą był rozmiar!

      Usuń
  7. Zgadzam się z panią :) Jestem takiego samego zdania :)

    A Piotruś wygląda świetnie :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dla mnie Piotrek wygląda na całkowicie normalnego chłopca zero skojarzeń,że wygląda jak starymaleńki!!! dziecięce ciuszki są fajne szczególnie,że na niektóre się sama załapuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) mój mąż się śmieje, że jak nie mogę znaleźć coś w dziale dla dorosłych to mam iść do działu dziecięcego :)

      Usuń
  9. Kurczę, ten was staro-młody jest chyba najlepiej wyglądającym chłopcem w sieci! <3 Ja tam uwielbiam wasze stylów i muszę zaopatrzyć córę moją w takiego ( tak na przyszłość...:P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah- dzięki wielkie... normalnie love was <3

      Usuń
  10. Dla mnie Piotruś nie wygląda jak stary-maleńki....a jak normalny chłopiec....Zresztą te porównywania według mnie są nie na miejscu...
    Ja lubię dziecięce ciuszki..nawet dla siebie kupuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki <3 no właśnie ja też coś tam kupuje z dziale dziecięcym :)

      Usuń
  11. a kto ustala to "powinny" ? :-) stylizacja super. My również lubimy blog Łukasza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem -starsze pokolenie, osoby,które zostały wychowane tak, a nie inaczej, zazdrośnicy??? nie będę wrzucać do jednego wora :)

      Usuń
  12. Kocham te porównywania…u nas są co chwilę :)
    A mi to "lata" - nie czuję, żebym dziecko dzieciństwo w jakikolwiek sposób odbierałam dżinsami i zwykłym tshirtem :)

    Młody ma genialny sweterek ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj u nas takie określenia były często-teraz troszkę się uspokoiło :) no właśnie ja też nie czuję, aby Piotruś tracił dzieciństwo z takich powodów :)

      Usuń
  13. Muszę koniecznie zainwestować w taki długaśny sweter dla Młodego:)

    OdpowiedzUsuń
  14. cały look jest boski a co do sklepów sama wiesz... niestety dziś z małą muszę wstąpić do jednego sklepu trzymaj kciuki :*
    Matka Blankowa

    OdpowiedzUsuń
  15. trzymam, trzymam - oj wiem jak to jest

    OdpowiedzUsuń
  16. moj Piotruś zawsze albo bardzo często mówi że np dziś zakłada takie spodnie jak ma tata lub dziadek czy koszulkę podobną do mamusiowej

    a stylizacja Piotrusia Twojego rewelacja świetny sweterek mój by nie nosił bo gryzie po tacie chyba to ma bo maz nawet nie spojrzy na taki to juz gryzie :)a ja uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń