wtorek, 5 sierpnia 2014

Dziarsko Mi

Dzisiaj trochę prywaty z naszego życia. Nie trudno zgadnąć po zdjęciu do czego mamy słabość. Tak tatuaże uwielbiamy. Chodź nie mamy ich wiele....barrrrrdzo lubimy :)
http://minimanlife.blogspot.com/2014/08/dziarsko-mi.html
Wiem, że jest wielu przeciwników tatuaży. Nie raz słyszałam, że dziaranie to głupota i że tacy ludzie nie mają na co pieniędzy wydawać.
Fakt taki mini rysunek na ciele do tanich nie należy, ale ja nie podliczam ile ktoś wydaje na głupoty typu papierosy. A przecież też tanie to nie jest.
 Uwielbiam ludzi, którzy mają ciekawy rysunek na ciele. Wiele osób zadaje pytanie co twój tatuaż oznacza. Chciałabym mieć ckliwą historię na ten temat, ale niestety nie mam. Ba powiem więcej jestem mega niezdecydowana, więc najczęściej mam kilka wzorów na tatuaż, a w studiu 5min przed decyduje się na wzór. Wiem z jednej strony to głupota zrobić sobie tatuaż na całe życie, ale z drugiej dlaczego mam zrezygnować z czegoś co bardzo mi się podoba. I nie przejmuje się tym, że w wieku 60 lat będzie to głupio wyglądało. Najwyżej moje wnuki będą mieć dziarską babcie.
Czy to boli?? Nie. Porównując to z porodem to tatuaż to pikuś.
Oczywiście mam swoje granice, które już dawno sobie narzuciłam. Nigdy w życiu nie zrobię sobie rysunku na twarzy, na palcach... chciałabym mieć 70% ciała wolną od tatuaży. Ale czy tak będzie- czas pokaże. Dlaczego?? Wzdycham ochami i achami widząc kogoś kto ma cały rękaw lub nogę w tatuażach. Jednak jestem mega tchórzem lub może nie jestem jeszcze gotowa, aby taką dużą część ciała dziarać. Na razie muszą mi wystarczyć moje mini, które pokrywają minimalną część.
Zapewne myślicie co zrobię jak Piotruś wpadnie na ten sam pomysł. No przecież nie będę przeżywać i prosić go, aby nie robił takiej głupoty. Pewnie pójdę z nim. Ale mam jeden warunek- musi poczekać do 18-stki.  Serio, nie żartuje. Swój pierwszy tatuaż zrobiłam mając 19 lat, więc w miarę ogarnięta byłam, więc syn musi do magicznej 18-stki poczekać
Czy żałuje??? No pewnie, że nie. W życiu można żałować to czego się nie zrobiło.
Wiecie czego nie lubię. Gdy ludzie mają uprzedzenia do osób, którzy mają jakiś rysunek na ciele. Już nie wspomnę o większym tatuażu. Heloł jesteśmy normalni, a że lubimy tatuaże nie oznacza, że coś mamy z głową. Dobra przyznam się też mi się nie podoba jak ktoś pokrywa sobie większość ciała, ale to nie mój interes.
Tak na koniec ludki moje kochane- tatuaże to nic nadzwyczajnego. Każdy z nas ma jakieś uzależnienie- jedni palą szkodząc sobie i otoczeniu, drudzy piją też nie dbając o zdrowie, a inni  lubią tatuaże i w ten sposób nie robią nikomu nic złego. A jeżeli kogoś to razi- niech się odwróci i w swoich czterech ścianach wypowie się na temat osób wielbiących tatuaże. Amen



56 komentarzy:

  1. Ja bym chciała, ale i brak kasy i jeszcze nie wiem gdzie. A marzy mi się kot, taki wdrapujący się. Może i typowo babski, ale chcę kota- bo zawsze chodzi swoimi drogami, nie wszystkich lubi i nie da się nikomu podporządkować, umie pokazać pazurki. I potrafi być upierdliwy. Dlatego chcę kota :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tego samego zdania co Ty ;)
    Tatuaże mają coś w sobie ;) a jak komuś się nie podoba to niech nie patrzy i tyle.
    My z mężem chcemy właśnie tatuaż. Ja zapewne zacznę od czegoś mniejszego ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie polecam robić na żebrach,,, mąż mówi, że boli :/

      Usuń
  3. nawet przez chwile nie miałam myśli o zrobieniu sobie tatuażu,jakoś mnie nie kręci :) ale to nie znaczy,że mnie razi i widząc go u kogoś skreślam tą osobę! w końcu to jego ciało i może zrobić z nim co chce! jak dla mnie to taki bezpieczny nałóg :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja swego czasu chciałam taki mały gdzieś na karku niewidoczny nie rzucający się w oczy taki tylko dla mnie ale jakoś mi to minęło wraz z pójściem na studia i już nie wróciło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz to może znowu zapragniesz mieć tatuaż...kto wie :)

      Usuń
  5. CZAD !!! Ale ja Ci zazdro! Mi chłop nie pozwala :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mój jest na tak... .:D to chłopa przekonaj :)

      Usuń
    2. ZMIEŃ CHŁOPA !!!! TWOJE CIAŁO TWOJA SPRAWA :-)

      Usuń
    3. Yyy jak chlop moze nie pozwalac??

      Usuń
    4. no ja też tego nie rozumiem...mój wręcz mnie namawia :D

      Usuń
  6. Nie uważam tatuażu za nic nadzwyczajnego, raczej fajnego. Obecnie tak czy siak, jeśli nam się odmieni możemy usunąć bez żadnych konsekwencji :)
    Ja mam dwa i bardzo je lubię, w sumie nie obchodzi mnie co ktoś o tym mysli, są przeciez moje :)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. UWIELBIAM
    chcę sobie w końcu zrobić coś co będzie bardziej praco i czasochłonne:)
    a do wydziaranych rękawów i ja wzdycham !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja jeszcze mam obawy przed dużym tatuażem- ale znając życie coś mi odbije i walnę sobie pewnie niedługo coś dużego :D

      Usuń
  8. A ja zrobiłam sobie 2 tyg temu na żebrach, bolało:( ale racja w porównaniu do porodu to pikuś!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pochwal się co za dzieło masz :)

      Usuń
    2. No dobra!:)
      http://zapodaj.net/03e7772e045cb.jpg.html zdjęcie świeżo po zrobieniu, troszkę opuchnięty

      Usuń
    3. uuu...wyskoczył mi błąd... :(

      Usuń
  9. właśnie jestem w trakcie "odkładania" na swój wymarzony tatuaż mam nadzieje, że niebawem mi się to uda... kto wie może jeszcze w tym roku będę się nim chwalić :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to koniecznie pochwal się jak będziesz już posiadaczką tego wymarzonego :)

      Usuń
  10. UWIELBIAM tatuaże!!!!
    dla mnie muszą mieć konkretne przesłanie ;)
    wydziarane rękawy bardzo mi się podobają jednak wiem ze sama nie zdecyduje się na takowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja pewnie też nie, za bardzo tchórzliwa jestem :D

      Usuń
  11. Mam 4 marzy mi sie 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam dwa :D
    A jak Blanka sie urodzi planuje jeszcze 3 conajmniej :)

    Co do tatuazy - tez czekać muszą moje dzieciaki do magicznej osiemnastki :D nawet jak zaczną truć tyłek wcześniej dostaną od matki vouvher taki jako prezent ( taki dałam siostrze na osiemnastke) ale czekać musza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i takie podejście to ja rozumiem :)

      Usuń
  13. Kocham tatuaże . Jestem z tych co wisi mi co inni mysla o tym , ze je mam ! Mysle o tym , zeby zrobic cały rekaw <3 na razie mam tylko 5 , ale z czasem bedzie ich duzo wiecej . Tatuaże sa seksi !!! :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam tatuaże, choć sama nie mam. Mam plan, ale kasy brak. Najpierw zafunduję M. na 30tkę ;) Ale ćśśś!
    Tylko mi powiedz gdzie warto się udać na taką dziarkę w Poznaniu ;) ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana ja dwa razy robiłam tu: http://arttattoo.pl/ , a teraz robiłam u koleżanki znajomej i jestem zadowolona :)

      Usuń
    2. To ja tez polece :) jeden robilam w skandal tattoo a 2 w jazz tattoo :) oba polecam, chociaz ten w skandalu ma taki dziwny sposob mowienia, mozesz odczuc ze cie chce obrazic ale jak juz go "rozgryziesz" to jest zabawny :D

      Ja robilam u niego tatuaz w miejscu intymnym :D troszke sie krepowalam ale dzieki temu ze taki jest po 10 minutach przestalam wstydzic sie nagosci :D

      Usuń
    3. oooo ciekawe... a co tam masz?? ja kiedyś miałam pomysł zrobić sobie ludka z kosiarką -ale odwidziało mi się :D

      Usuń
    4. takie jakby serce z motywu zebry xD inaczej nie umiem tego opisac :D

      Usuń
  15. Marzenie! :)
    Napis na nadgarstku...
    A co tam! Zafunduję sobie na 25 urodziny! :P

    OdpowiedzUsuń
  16. eR ma ale to pewnie widziałaś na spotkaniu, a ja ... cóż chyba za niski próg bólu nie licząc mojego niezdecydowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam... kochana ja też zdecydowana nie jestem... 1000razy zmieniałam wzór-wybrałam 3 i 5 min przed wykonaniem zdecydowałam się na taki, a nie inny...a wcześniej go odrzuciłam bo stwierdziłam, że mi się nie podoba :D

      Usuń
  17. I ja mam postanowienie - na 30 urodziny ! ;) hyhy to tylko się tak zdaje, ale to całkiem niebawem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no ja to myślałam, że ledwo 20-stkę skończyłaś :D

      Usuń
  18. Też od dłuższego czasu myślę o tatuażu, ale jakoś zebrać się nie mogę, ale podobają mi się strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to w końcu trzeba się zebrać bo tatuaż fajna sprawa :D

      Usuń
  19. marzy mi się tatuaż - wzdłuż palca :D
    tylko nie wiem jeszcze co tam miałoby byc i kiedy się zdecyduję :P :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielu tatuażystów będzie ci odradzać tatuaż wzdłuż palca, gdyż szybko się wyciera... . ja chciałam na palcu jelonka i nikt nie chciał podjąć się tej pracy... tak samo kilka lat temu chciałam love na palcu to tatuażysta stwierdził, że za często bym przychodziła na poprawki :/

      Usuń
  20. Ja się tyle razy przymierzałam i nic... teraz to się już boje, bo ja nie lubię jak mi się robi coś bolesnego :P wiesz mam pietra ... ale ogólnie to ja nic przeciwko nie mam, mój mąż wciąż sobie robi nowe tatuaże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urodziłaś, a boisz się maleńkiej igły :D nooooo ej :D

      Usuń
  21. Jakie studio w poznaniu polecasz? Jak dlugo czeka sie na termin?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja robiłam w art. line tattoo -2 razy, a teraz u koleżanki znajomej i jestem zadowolona... . no trzeba czekać około miesiąca zależy od ilości zleceń w studiu tatuaży :)

      Usuń
  22. Witaj!. Ja mam dwa tatuaże i marzę o kolejnym, malutkim. Też pisałam na blogu o swoich tatuażach i podejściu do nich. Pozdrawiam.
    alexanderkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. mam na ręcę napis, planuje po ciąży kolejne tatuaże i też strasznie podobają mi się całe rękawy :) wow uwielbiam chciałabym chciałabym ale ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekałam na moment, gdy wybierzesz wzór, bo wiedziałam że trudno Ci się zdecydować.
    Zapowiada się bardzo ciekawie !
    Czasami spontany są najlepsze. Ważne żebyś to TY dobrze się czuła w swoim ciele.
    Ja poszłam w symbolikę...póki co osiem na stanie :P I to nie koniec, bo najbardziej wyczekiwane dwa projekty, to już niestety spory nakład finansowy.

    Starszak, póki co utrzymuje, że tatuaży prawdziwych mieć nie będzie, za to chętnie okleja się tymi z "na niby". I fajnie ! Sama jestem ciekawa, czy geny zarażonych tatuażami rodziców, przejdą na moich synów :)

    OdpowiedzUsuń