środa, 12 listopada 2014

Mamusiu ty kłamczuszku

Nie popieram kłamstwa. Nawet najgorsza prawda jest lepsze niż kłamstwo.
http://minimanlife.blogspot.com/2014/11/mamusiu-ty-kamczuszku.html
Jednak są takie kłamstewka, które traktowane są z przymrużeniem oka. Są traktowane pół żartem pół serio.
Na początku dzieciaki biorą nasze kłamstewka na poważnie. Jednak po pewnym czasie zapala się lampka u dzieciaka- stwierdzając "halo, halo tu coś jest nie tak".  Jednak, gdy prawda wyjdzie na jaw. Dzieci nie mają pretensji do swoich rodziców, a  rodzice wyrzutów sumienia. A po paru latach lub jak kto woli w życiu dorosłym przypominając o kłamstwach naszych rodziców mamy banana na buzi.
To zaczynamy topowe kłamstwa wśród rodziców
-"nie jedz pestek bo urośnie Ci drzewo w brzuchu" . No heloł jakie drzewo. Nadal nie kumam, dlaczego rodzice zabraniają dzieciom  jeść pestek.  Chociaż powiem Wam szczerze, że raz mi coś tam urosło w tym brzuchu i zalęgało przez 9 miesięcy. Myślicie , że rodzice mieli jednak racje??? :D
- "dzieci przynosi bocian/znajduje się je w  kapuście"- serio ja się pytam. Jaka kapusta?? Przypomniała mi się pewna historia z podstawówki. Dzieciak z naszej klasy powiedział, że rodzice znaleźli go w kapuście. Każdy miał z tego niezłą bekę bo chłopak urodził się w grudniu....
-" święty Mikołaj przynosi prezenty"- no wiem prawda boli, ale jednak co niektórzy muszą przestać wierzyć  w brzuchacza. Pamiętam do dnia dzisiejszego jaką miałam minę, gdy dowiedziałam się, że to nie brodacz przynosi prezenty tylko rodzice. Nigdy nie czułam się tak oszukana. No to po co ja przez te lata pisałam listy?? I don't know
-"nie siedź na betonie bo złapiesz wilka"- znacie to?? Nie łatwiej było powiedzieć dzieciaku nie siadaj na betonie bo będziesz chory?? Taki mały człowiek bał się przez lata usiąść na betonie bo może ten wilk gdzieś tam się czaił na nasz tyłek
-"nos ci urośnie jak będziesz kłamać". Mamo, tato, a dlaczego Wam nie urósł??
-" jedz szpinak, a będziesz silny"....ta jasne, dajcie lepiej mięso :)
-"jak będziesz jadł tyle cukierków wypadną Ci zęby"- eeee, że jak?? Nadal mam wszystkie zęby, chociaż za cukierkami teraz nie przepadam. Pewnie to trauma z dzieciństwa jak tyle razy słyszało się, że będę bezzębna :D
A to taka najgorsza petarda wśród kłamstewek rodziców:
-" jak byłem w Twoim wieku to takich rzeczy nie robiłam"- oj drodzy rodzice takie bujdy to nie dzieciakom się mówi. Wystarczy, że dzieciak pojedzie do dziadków, a Ci wszystko wyśpiewają. Co jak i kiedy??
Najlepsze jest to, że takie kłamstwa przekazywane są z pokolenia na pokolenia. Bujdy na resorach muszą być, żeby śmiesznie było i co mieć wspominać też trzeba mieć ;P




4 komentarze:

  1. czytam i od razu mam w głowie tekst "nierób takich min bo ci tak zostanie"
    no teksty niby głupie ale jednak człowiek je powiela ;) kurka na te pestki to faktycznie trzeba uważać,szczególnie jak męża w domu niema :p
    kurcze a ja tam się cieszę,że Madziula w Mikołaja wierzy bo to takie miłe i pamiętam że smutno mi się zrobiło jak koleżanka swoim dzieciom powiedziała prawdę a to dzieci w wieku 3 i 1,5 roku :(
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u nas też Piotruś wierzy w Mikołaja :)

      Usuń
  2. słyszałam dokładnie te same kłamstewka w dzieciństwie :P
    póki co jednak nie "wykorzystuje ich" w stosunku do Kornelii, no poza tym św. Mikołajem :)
    ale to pewnie dlatego, że ja wierzę w niego do dziś!!!!!!! :):):)

    OdpowiedzUsuń