niedziela, 6 sierpnia 2017

Czy zdrowe odżywianie jest drogie

Witajcie kochani po tak długiej nieobecności. Jak widzieliście na mediach społecznościowych w miesiącu czerwcu przeprowadziliśmy się do swego m. Czerwiec i początek lipca był ciężki pod wieloma względami. Koniec przedszkola, przeprowadzka, przyzwyczajenie się do dłuższej podróży do pracy i ciągła gonitwa z czasem, żeby zdążyć do pracy, do przedszkola, posprzątać, uporządkować życie codziennie. Jeszcze kilka spraw mamy do załatwienia i jesteśmy na dobrej drodze, aby zaczerpnąć oddechu.


Jak dobrze też wiecie, od dłuższego czasu jestem miłośnikiem zdrowego odżywiania. Nie ukrywam, że zatraciłam się z takim stylem na maxa. Ma nadzieję, że ta rewolucja w moim życiu już pozostanie. Chodź są momenty gdzie zamiast obiadu typu ryż, kura, warzywo, wolałabym iść do mcdolanda i zjeść duży zestaw bic maca z colą i lodami. Jednak powstrzymuje mnie jeden fakt- jestem na dobrej drodze, aby osiągnąć wymarzoną figurę. Nie ukrawam, że w dotychczasowej walce straciłam tylko kilka kilo. Jest to dość mało, jednak proporcje ciała również się zmieniły. Chociaż zmiana z miesiąca na miesiąc jest raz bardziej, raz mniej zauważalna, wierzę w to, że nadejdzie ten moment w życiu, iż będę mogła pochwalić się swoim 6-pakiem.  Chociaż dziś nie chciałam pisać o wadze i proporcjach, a bardziej skupić się na jedzeniu. Wiele osób przechodzących na zdrowszy tryb życia obawia się jednego- koszt samych produktów zwiększy się kilkukrotnie od tego co teraz spożywa. W sumie z jednej strony macie racje- patrząc na produkty z wyższej półki (tej zdrowej oczywiście ) możemy zapłacić słono. Jednak musimy również uważać na pewną kwestią - niestety producenci często nas nabijają w butelkę. Wystarczy kilka haseł reklamowych na opakowaniu-fit, no gluten, no sugar, healthy , slim itd. Czytając jednak etykietę można złapać się za głowę - cukier zamieniony jest na syrop glukozowy i to najczęściej jest na pierwszym miejscu, fit ciastka zawierają olej palmowy, slim- chyba slim to będzie wyglądać nasz portfel jak zaczniemy kupować takie produkty. Dochodząc do meritum - tak zdrowa żywność jest droższa, jednak są produkty, które są zapominane przez nas w momencie kiedy zdrowy styl życia przyćmi nasz rozsądek. Nie musimy jeść codziennie kaszy bulgur, miesą wołowego, orzechów pini oraz owoców i warzyw bio, aby zdrowo jeść. Wystarczy zamienić bulgur na kaszę jaglaną, gryczaną , orkiszową bądź pęczak, aby z 5 zł za opakowanie zamienić na 2-3 zł. Nie musimy jeść batatów, aby czuć się pełni energii- nasze pyrki są również świetnym źródłem węgli. Takie produkty jak jabłka,buraki, ogórki kiszone czy  sezonowe owoce, sezonowe warzywa nie są drogie, a mimo wszystko zdrowe i pyszne. Tak wiem można pogubić się w tym świecie zdrowe- dobre, drogie-tanie, ale uwierz mi na słowo, że wystarczy tylko chwilę dłużej poświęcić czas na zakupy, poczytać etykiety i przypomnieć sobie, że produkty, które już spożywałaś (bez zbędnych dodatków ) są zdrowe. Wystarczy tylko chcieć, a nasza "dieta " będzie zbilansowana, kolorowa, pełna witamin i minerałów i oczywiście zbilansowana. Chcieć to móc :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz